Koleczkowo - Kczewo - Trzy rzeki - Piekiełko - Łebno - Częstkowo - Luzino - Dąbrówka - Sopieszyno - Koleczkowo - 96 km, autor:BlueBit

Opis ogólny:

Trasa rozpoczyna się w miejscowości Koleczkowo i prowadzi przez Kczewo - Trzy rzeki - Piekiełko - Łebno - Częstkowo - Luzino - Dąbrówka - Sopieszyno - Koleczkowo

Trasę oceniam na średnią (nie jeździłem trasami przez Was definiowanymi - ale myślę że dało by radę przejechać 450MT, ale szkoda by mi było brać FE350/EXC350, wybrałem CRF i wydaje się być idealna na te trasę, cięższe sprzęty - pewnie zależy od pogody ), dużo kocich łbów, kamieni, grząskiego błota i piachu. Mi objechanie trasy (z całkiem dużym sprężaniem - tj. postoje tylko na szybkie foto ) zużyło niecałe 4h czasu, przy czym w kilku miejscach szukałem objazdów. Sądzę że normalnie trzeba zarezerwować 2-3h.

Przejechana na CRF250L w dniu 11.03.2026 - Uwaga ! Miejscami można było spotkać jeszcze topniejący lód na drodze (np. wlatując w zalesiony teren).

Start i koniec na parkingu Justynki w Koleczkowie. Mieszkam niedaleko więc w razie czego dzwonić i pisać możemy przejechać wspólnie. Jeśli trzeba czegoś w ostatnim momencie też mogę pomóc.

Po drodze jedna stacja benzynowa która uratowała mnie - bo zakładałem że przejadę ją dużo szybciej i z mniejszym zużyciem paliwa :slight_smile:

Trasa sprawdzona pod względem LP.

Nawierzchnia 30 % asfalt (głównie końcówka), 40 % piachy, pozostałe to kocie łby, płyty betonowe itd.

Trasę przejechałem i zmodyfikowałem w miejscach gdzie natrafiłem na znak “teren prywatny” (w 2 miejscach). W jednym miejscu na rozstaju dróg typu “Y” znak stoi na środku, nie byłem pewien czy dotyczy to mojej trasy - więc na wszelki wypadek tam także zmieniłem trasę (pojechałem fizycznie inną legalną drogą). Wcześniej sprawdzona planerem i osmand na okoliczność LP.

Dane dot. nawierzchni z Osmand:

GPX:
https://forum.rat-adv.org/t/koleczkowo-kczewo-trzy-rzeki-piekielko-lebno-czestkowo-luzino-dabrowka-sopieszyno-koleczkowo-96-km-gpx/7934

Kilka fotek z jazdy :

Z ciekawostek w połowie trasy zgubiłem tablicę - oderwało się mocowanie (na szczęście nieopodal był budowlany i udało się doraźnie rozwiązać problem ( powertape + pręt gwintowany m6 )

Niestety w tle widać płyty betonowe - więc możliwe że stracimy ten wspaniały odcinek :confused:

Tu szczególnie piękne miejsce na wzniesieniu - nie widać tego na tym zdjęciu ale polecam się zatrzymać, zwłaszcza w słoneczny dzień. (Uwaga chwilę wcześniej można pojechać lewą stroną dla łatwiejszego podjazdu. Wybrany w trasie jest mocno kamienisty i prawie zawsze mokry).