Trasa autor początkowy: @Davidson
Piękne uzupełnienie i rozszerzenie @Tony
Pętla Bismarcka, Glinica - 117 km
OPIS OGÓLNY:
Pętla Bismarca to 116 kilometrowa trasa idąca od masywu Ślęży aż pod góry Sowie w Bielawie i z powrotem.
Start jest w miejscowości Glinica 2.5km od Jordanowa Śląskiego przy DK8 , ale można zacząć z dowolnego punktu na trasie.
Trasa świetna pod kątem widokowym: panorama Ślęży i gór Sowich, pałace, stare kościoły, zalew w Bielawie i tytułowa wieża Bismarcka (warto zostawić moto i przejść się pod wieżę, bo jest to bardzo ciekawy i fotogeniczny obiekt)
Ciekawa pod kątem offroadowym z dużym zróżnicowaniem terenu. Od klasycznych dolnośląskich polniaków, po błota, koleiny, kamienie, podjazdy czy szersze szutry (chociaż tych ostatnich na tej trasie nie jest zbyt wiele) Jest też niestety trochę asfaltu, ale widoki i reszta trasy moim zdaniem rekompensuje.
MAPA:
GPX:
https://forum.rat-adv.org/t/petla-dzierzoniow-bielawa-piekna-gora-dzierzoniow-120-km-gpx/9092
LEGALNOŚĆ:
Trasa wg GoAdv i po zwiadzie autorskim w 100% legalna.
INFORMACJE NA TEMAT PRZEJAZDU:
Trasę objechałem 21.07.2026 motocyklem Suzuki DR650 i zajęło mi to około 4:30 z dwoma przerwami na naprawę urwanych kierunkowskazów (wyjazd bez strat, to nie wyjazd
) i kilkoma pauzami na picie i złapanie oddechu. Myślę, że trzeba liczyć 5-6h spokojniejszym tempem czy większym motocyklem.
Było po deszczu więc na trasie trafiłem na kilka odcinków z błotem i kałużami ale bez tragedii (motocykl bez mycia nadawał się do zaparkowania w garażu)
Trudność oceniłbym jako średnią z elementami trudniejszymi dla niedoświadczonego jeźdźca lub większego motocykla (ze 2 podjazdy i zjazdy trochę bardziej techniczne i kilka miejsc z zarośniętymi koleinami które przy większej prędkości mogą zaskoczyć) niemniej jednak polecam trasę każdemu bo spokojnym tempem i “na listonosza” wszystko jest do przejechania.
OPIS SZCZEGÓŁOWY:
Trasę zaczynamy przy starym kościele (aktualnie w remoncie) w Glinicy. W tym miejscu znajdują się dwa krzyże pokutne z XIV-XVI wieku.
Jedziemy klasycznym polniakiem w kierunku wzgórza na którym znajduje się wieża
Na wzgórze wjeżdżamy dość stromym trawiastym podjazdem, watro uważać z gazem na zakręcie przed samym podjazdem, żeby nie zaliczyć gleby na początku wycieczki.
Niestety gopro spłaszcza perspektywę ale widok z góry jest bardzo ładny
Polecam to miejsce na biwak, bo wschody słońca są naprawdę przyjemne.
zachody na tle Ślęży z resztą też ![]()
Dalej jedziemy, fajną kamienistą dróżką mijając kolejne miejsca campingowo biesiadne na wzgórzu
Zjazd po stosunkowo stromej i wypłukanej drodze jest ciekawy ale niezbyt wymagający. Przechodzi w piękny szeroki szuterek, na którym trzeba tylko uważać na inne pojazdy. Widoczność bywa ograniczona, a droga jest uczęszczana, szczególnie w weekendy przez turystów.
Następnie wjeżdżamy na polne drogi
(tu widać urwany prawy kierunek
)
i odcinek polnego single tracka
na trasie jest trochę zwierzaków, szczególnie jeśli się jedzie wieczorem (były sarny, dzik i zające)
Po około 30 km wjeżdżamy na starą kostkę i mijamy ruiny pałacu nad jeziorem w miejscowości Dobrocin
Asfalty niestety są, ale na szczęście są głównie takie; wąskie i mało uczęszczane. (tu poddał się dla odmiany lewy kierunkowskaz
)
widoczki nie opuszczają nawet na krok
Trafiają się też odcinki zalesione. (pamiętajmy, prędkość to klucz do sukcesu!)
W jednym miejscu na trasie, są zrobione dwa przekopy przez drogę (oznaczone POI) jest to miejsce gdzie i tak jedziemy wolno, ale przejazd jest bardziej techniczny szczególnie jeśli jest ślisko. (niestety zapomniałem zrobić zdjęcia)
Następnie dojeżdżamy do górki Kłobucz na obrzeżach Bielawy. Miejsce odwiedzane przez miejscowych i turystów. Idealne do pobawienia się. Jest kilka podjazdów po kamieniach i całkiem ciekawy (już trochę zarośnięty) tor na łące. Ze szczytu rozpościera się widok na Bielawę i góry sowie. Jest ławeczka i miejsce na ognisko. W sam raz na przerwę na łyk wody czy coś szybkiego na ząb.
po zjeździe z górki przejeżdżamy przez kawałek Bielawy. Trasa prowadzi przy centrum handlowym, jest Bierdonka i jakieś inne sklepy także można się zaopatrzeć w coś na wieczór.
Potem jedziemy wąwozem i droga kawałek prowadzi przez pole. Wg mapy jest tam droga i rzeczywiście w tym miejscu pole jest “wyjeżdżone”
przejeżdżamy obok “wzgórza pojednania” na którym znajduje się duży betonowy krzyż i również jest ładny widok na Bielawę
Zjeżdżamy na kolejny wąski asfalt i jedziemy dalej mijając platformę widokową.
Potem znowu wpadamy na polne dróżki i docieramy do Bielawy.
Jedziemy wokół prawie całego zalewu w Bielawie, przejeżdżamy pod wiaduktem kolejowym i dalej polnymi drogami.
Tutaj możemy skorzystać z objazdu bo trasa w małym kawałku przejeżdża przez tereny należące do LP ale niebędące lasem i miejsce z pastuchem na krowy. (Oznaczone POI, objazd jako osobny segment)
Docieramy do miejsca gdzie jest pastuch na krowy (oznaczone POI)
Otwieramy, przejeżdżamy i zamykamy
żeby ślicznotki nie uciekły ![]()
Potem mamy fajny szybki odcinek skrajem lasu
Dojeżdżamy do Pieszyc.
Mamy kawałek polny i docieramy do Dzierżoniowa. Przejeżdżamy skrajem miasta następnie przy ogródkach działkowych (tam nie szalejmy bo po co sobie robić wrogów) i wjeżdżamy znów na polne drogi.
dojeżdżamy do Stoszowa, w którym są ruiny pałacu (pięknie zasłonięte przez drzewo)
kontynuujemy szutrówką wzdłuż lasu. Mijamy stadninę i padocki (zaznaczone POI) więc zwolnijmy, żeby nie straszyć koni.
Jedziemy dalej polnymi drogami na których było trochę błota, kałuż i kolein aż dojeżdżamy do Młynicy. Tam niestety asfaltem (pierwotnie track prowadził polami ale niestety przejazd zweryfikował brak przejazdu
fotki dodam w osobnym poście) jedziemy do Olesznej i mijamy ciekawy kościół
Wjeżdżamy znowu na polne drogi (kochany Dolny Śląsk) aż dojeżdżamy do najdłuższego leśnego odcinka trasy jako zwieńczenie całej wycieczki.
Ostatnie 4 km przejeżdżamy częściowo polnymi, częściowo asfaltem i docieramy do końca/początku trasy
PODSUMOWANIE:
Trasa ciekawa i chyba najbardziej wymagająca, z tych, którymi miałem okazję jechać w okolicach Wrocławia. Oznaczenie tr-średnia myślę, że będzie najlepsze.
Jeśli startujesz z Wrocławia, najlepiej zacząć tak jak pokazuje GPX, objechać trasę i na koniec wrócić pod wieżę Bismarcka i tam zrobić sobie ognisko i pooglądać zachód słońca lub przenocować w namiocie i na następny dzień dorzucić sobie drugą trasę tj: (nie)Wielka Pętla Żernicka
Proszę o weryfikację przez kartografa.
Dla tych którzy będą się śmiać, że na 117km trasy motocykl jest zapakowany jak na miesiąc wyprawy, chciałem wyjaśnić, żeby były to testy nowych sakw ![]()



































